Niespodziewane powołanie do włoskiej F4
Start we włoskiej serii nie był wcześniej planowany na ten sezon. Głównym celem zawodnika były starty w F4 CEZ Championship oraz Euro 4, jednak po ostatnim weekendzie na Red Bull Ringu zespół postanowił sprawdzić jego możliwości w jednej z najmocniejszych serii juniorskich na świecie.
Dla młodego kierowcy to ogromne wyróżnienie i jednocześnie wielka szansa na pokazanie się na tle najlepszych zawodników z całego świata.
Misano dobrze mu się kojarzy
Tor w Misano nie jest dla Igora Polaka nowym miejscem. To właśnie tam kończył poprzedni sezon, choć wtedy warunki były wyjątkowo trudne – przez dwa dni testów kierowcy walczyli z intensywnymi opadami deszczu.
Mimo tego zawodnik podkreśla, że sam tor bardzo mu odpowiada i dobrze się na nim czuje.
Poprzeczka zawieszona bardzo wysoko
Wejście do F4 Italian Championship oznacza rywalizację na najwyższym poziomie juniorskiego motorsportu. Stawka jest mocna, a tempo od pierwszego treningu bardzo wysokie.
Sam Igor przyznaje, że traktuje ten start jako twardą lekcję, ogromne wyzwanie i szansę na rozwój. Jak podkreśla – nie ma miejsca na półśrodki, a celem jest walka o każdy ułamek sekundy.
Kibice mogą śledzić wszystko na bieżąco
Zawodnik zapowiada codzienne relacje prosto z padoku, zdjęcia i materiały zza kulis publikowane na swoim Facebooku. Pełne vlogi z wyjazdu będą pojawiać się także na kanale YouTube Stowarzyszenia Kultury Fizycznej Klubu Sportowego ZMM MAXPOL Rzeszów.
Dla kibiców motorsportu z Podkarpacia to świetna okazja, by obserwować rozwój jednego z najbardziej obiecujących młodych kierowców z regionu.
Komentarze (0)