Trzy medale dla Resovii
Mistrzostwa Polski U20 odbyły się w dniach 17-19 lipca na stadionie OSiR w Zamościu. W rywalizacji juniorów wystartowało ponad 750 lekkoatletów z całego kraju.
CWKS Resovia Rzeszów reprezentowało 19 zawodników. Rzeszowski klub zakończył mistrzostwa z trzema medalami i 67 punktami w Systemie Sportu Młodzieżowego, co dało mu 8. miejsce w klasyfikacji klubowej spośród 166 sklasyfikowanych klubów.
Maja Tittinger ze srebrem na 200 metrów
Jednym z największych sukcesów Resovii był srebrny medal Mai Tittinger w biegu na 200 metrów. Zawodniczka uzyskała czas 24.27.
Jak podkreśla klub, wynik jest szczególnie wartościowy, biorąc pod uwagę trudne warunki wietrzne. Podczas biegu odnotowano wiatr -1.4 m/s.
To kolejny mocny występ młodej sprinterki, która w Zamościu potwierdziła miejsce w krajowej czołówce juniorek.
Srebrna sztafeta 4x100 metrów
Drugie srebro dla Resovii zdobyła męska sztafeta 4x100 metrów. Rzeszowski zespół pobiegł w składzie: Maciej Mazurek, Maks Stopa, Damian Haehne i Grzegorz Walczak.
Sztafeta uzyskała czas 41.74 i stanęła na drugim stopniu podium.
To jeden z tych wyników, które pokazują siłę sprintu w rzeszowskim klubie. W konkurencjach sztafetowych liczy się nie tylko szybkość poszczególnych zawodników, ale także precyzja zmian i zespołowe zgranie.
Agata Dziepak znów z medalem mistrzostw Polski
Trzeci medal dla Resovii zdobyła Agata Dziepak. Zawodniczka wywalczyła brąz w chodzie sportowym na 5000 metrów, pokonując dystans w czasie 26:50.09.
Dla Agaty to szczególny wynik, bo - jak informuje klub - jest to jej piąty kolejny rok z medalem mistrzostw Polski, licząc starty halowe i stadionowe.
Taka regularność pokazuje, że zawodniczka od lat utrzymuje wysoki poziom i potrafi potwierdzać formę w najważniejszych imprezach sezonu.
Słodko-gorzkie mistrzostwa
Choć trzy medale i wysokie miejsce w klasyfikacji klubowej są dużym sukcesem, Resovia ocenia mistrzostwa jako słodko-gorzkie. Klub podkreśla, że możliwości zawodników były jeszcze większe, ale nie wszystkim udało się uniknąć pecha.
Największym pechowcem zawodów był Marcin Tabaka, multimedalista poprzednich mistrzostw Polski U20 i halowych mistrzostw Polski U20. Zawodnik doznał kontuzji w biegu eliminacyjnym na 100 metrów i musiał wycofać się z dalszej rywalizacji na 100 i 200 metrów. Uraz wykluczył go również ze startu w Mistrzostwach Świata U20.
Problemy spotkały także Damiana Haehne. Płotkarz, który uzyskał trzeci czas eliminacji, w finale biegu na 110 metrów przez płotki biegł na drugiej pozycji, ale niefortunnie zahaczył płotek, upadł i nie ukończył biegu.
Z kolei Milena Mołdoch, halowa mistrzyni Polski U20 w skoku wzwyż, przez cały sezon letni zmagała się z kontuzją stawu skokowego. W konkursie eliminacyjnym nie zaliczyła żadnej wysokości i odpadła z rywalizacji.
Resovia w krajowej czołówce juniorów
Mistrzostwa Polski U20 w Zamościu pokazały, że młodzi lekkoatleci Resovii nadal należą do ważnych postaci krajowej rywalizacji juniorskiej.
Trzy medale, punktowane występy i 8. miejsce w klasyfikacji klubowej potwierdzają mocną pozycję rzeszowskiej sekcji lekkiej atletyki. Jednocześnie pechowe sytuacje pokazują, że sport na tym poziomie potrafi być bezwzględny, a o medalu lub stracie szansy często decydują sekundy, centymetry albo jeden błąd.
Dla Resovii to mistrzostwa z podium, rekordami emocji i poczuciem, że w kolejnych startach ten zespół może powalczyć o jeszcze więcej.
Komentarze (0)