Policja kontrolowała kierowców na autostradzie A4
Policjanci ruchu drogowego z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie prowadzili działania na autostradzie A4 w rejonie węzła Rzeszów-Zachód. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierowcy stosują się do przepisów dotyczących zachowania odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu. Akcja odbyła się 13 kwietnia 2026 roku, a informację o niej opublikowano dzień później.
23 wykroczenia, 17 mandatów i 6 pouczeń
W trakcie działań mundurowi ujawnili 23 wykroczenia polegające na niezachowaniu wymaganego odstępu między pojazdami jadącymi tym samym pasem ruchu. Jak przekazała policja, 17 kierowców zostało ukaranych mandatami, natomiast 6 osób pouczono.
To pokazuje, że wielu zmotoryzowanych wciąż lekceważy jeden z podstawowych przepisów wpływających na bezpieczeństwo na drogach szybkiego ruchu. Na autostradzie chwila nieuwagi potrafi kosztować znacznie więcej niż mandat - i tu niestety nie chodzi o cenę paliwa.
Jaka odległość jest obowiązkowa na autostradzie?
Przepisy jasno określają, jaki odstęp trzeba zachować podczas jazdy autostradą lub drogą ekspresową. Minimalna odległość od poprzedzającego pojazdu, wyrażona w metrach, nie może być mniejsza niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu. Oznacza to, że przy prędkości 140 km/h kierowca powinien utrzymywać co najmniej 70 metrów odstępu.
To zasada, którą łatwo zapamiętać, ale - jak pokazują policyjne kontrole - znacznie trudniej konsekwentnie stosować.
Dlaczego to takie ważne?
Podkarpacka policja przypomina, że większa odległość od auta jadącego z przodu daje więcej czasu na reakcję i może pomóc uniknąć niebezpiecznej sytuacji. W praktyce właśnie te dodatkowe sekundy często decydują o tym, czy kierowca zdąży zahamować albo bezpiecznie ominąć przeszkodę.
Zachowanie bezpiecznego odstępu ma szczególne znaczenie na trasach szybkiego ruchu, gdzie prędkości są wysokie, a margines błędu bardzo mały.
Kontrole prowadzono z wykorzystaniem DBC
Jak podała policja, działania były prowadzone z wykorzystaniem DBC. Funkcjonariusze obserwowali ruch na A4 i sprawdzali, czy kierowcy utrzymują odpowiednią odległość między pojazdami.
Akcja w rejonie Rzeszowa to kolejny sygnał, że służby zwracają coraz większą uwagę nie tylko na prędkość, ale również na kulturę i bezpieczeństwo jazdy na autostradach.
Kierowcy nadal mają z tym problem
Wyniki kontroli pokazują, że problem jest realny. Choć przepis obowiązuje i jest dość prosty, wielu kierowców nadal jedzie zbyt blisko auta przed sobą. A to na autostradzie może skończyć się nie tylko stłuczką, ale znacznie poważniejszym zdarzeniem.
Komentarze (0)