reklama

Burza w sieci po wizycie prezydenta w nowej restauracji. "Czemu do innych nie przychodzi?"

Opublikowano:
Autor:

Burza w sieci po wizycie prezydenta w nowej restauracji. "Czemu do innych nie przychodzi?" - Zdjęcie główne
Autor: Gabriela Bembenek | Opis: Prezydent na otwarciu nowej restauracji

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaRzeszowskie media społecznościowe zapłonęły po publikacji zdjęcia z otwarcia nowego lokalu gastronomicznego w sercu miasta. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie goście honorowi – prezydent Konrad Fijołek oraz wiceprezydent Rzeszowa. Wizyta włodarzy u właściciela popularnej sieci wywołała lawinę komentarzy i postawiła pytania o równość traktowania rzeszowskich przedsiębiorców.

„Czemu do innych nie przychodzi?”

Kontrowersje zaczęły się od posta na jednej z grup rzeszowskich, gdzie anonimowy uczestnik wprost zapytał o powody tak szczególnego wyróżnienia jednego restauratora.  Mieszkańcy wytykają prezydentowi, że rzadko widują go na otwarciach innych, mniejszych rodzinnych firm, które równie mocno walczą o przetrwanie na trudnym rzeszowskim rynku.

Kebabowe imperium pod lupą internautów

Dyskusja pod zdjęciem błyskawicznie wykroczyła poza kurtuazyjne gratulacje. Internauci w ostrych słowach przypominają o przywilejach, jakimi rzekomo cieszy się sieć w naszym mieście. Padają pytania między innymi o pozwolenia na stawianie budek w prestiżowych lokalizacjach.  „Jaki inny kebab dostałby pozwolenia na stawianie swoich budek na chodnikach w najlepszych lokalizacjach miasta?” – pyta retorycznie jeden z komentujących.

Głosy rozsądku czy faworyzacja?

Nie wszyscy jednak ganią włodarza. Część Rzeszowian zauważa, że właściciel sieci to prężnie działający przedsiębiorca, który od lat inwestuje
 w mieście i tworzy miejsca pracy. „W mojej opinii Dara fajnie się rozwija. Niewielu jest w Rzeszowie restauratorów, którzy tak prężnie działają” – bronią biznesmena zwolennicy.

Niezależnie od intencji prezydenta, wizerunkowy efekt wizyty wydaje się być odwrotny do zamierzonego. W mieście, gdzie setki małych firm borykają się z rosnącymi kosztami i biurokracją, widok uśmiechniętych władz gratulujących „gigantowi” budzi u wielu poczucie niesprawiedliwości. Czy Ratusz powinien częściej gościć u „zwykłych” rzeszowskich rzemieślników, by uniknąć oskarżeń o faworyzowanie wybranych? O to zapytaliśmy władze naszego miasta i czekamy na odpowiedź.

Konrad Fijołek na otwarciu nowej restauracji / foto. screen z relacji na fcb restauracji

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo