reklama

Co siódmy pracownik to szef? Gorący spór o „puchnący” ratusz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co siódmy pracownik to szef? Gorący spór o „puchnący” ratusz - Zdjęcie główne
Autor: canva | Opis: coraz więcej urzędników

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaW rzeszowskim magistracie przybywa biurek, ale przede wszystkim przybywa pieczątek. Z danych ujawnionych w trakcie sesji Rady Miasta wynika, że w ciągu kilku lat liczba urzędników wzrosła o prawie setkę, a stanowisk kierowniczych przybyło aż o 30 proc. Czy to cena za „Stolicę Innowacji”?

Kierownik na każdym kroku?

Analiza struktury zatrudnienia, która została przedstawiona podczas Radt, daje do myślenia. O ile wzrost liczby pracowników z 877 do 971 można jeszcze tłumaczyć nowymi zadaniami, o tyle skok w liczbie dyrektorów i kierowników (z 92 na 127) budzi największe kontrowersje. Matematyka jest tu bezlitosna: wychodzi na to, że statystycznie co siódma osoba w ratuszu pełni funkcję kierowniczą.

Ratusz: „Rozwój wymaga ludzi”

Z obozu prezydenckiego płynie jasny przekaz: Rzeszów to nie jest już to samo miasto co dekadę temu. Nowe wyzwania, fundusze unijne, ochrona środowiska czy skomplikowane inwestycje wymagają specjalistycznych biur i wydziałów. Według ratusza, rozbudowa struktury to konieczna profesjonalizacja, by miasto nie stało w miejscu.

Gdzie kończy się potrzeba, a zaczyna biurokracja?

Dla przeciętnego mieszkańca stojącego w kolejce po dowód lub czekającego miesiącami na decyzję o warunkach zabudowy, liczba dyrektorów nie ma znaczenia – liczy się efekt. Jeśli jednak za wzrostem liczby szefów nie idzie proporcjonalne przyspieszenie spraw urzędowych, argumenty opozycji o „przeładowaniu” administracji będą trafiać na podatny grunt.

Pytanie o optymalną liczbę urzędników pozostaje otwarte. Czy Rzeszów faktycznie potrzebuje armii kierowników, by sprawnie działać?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo