reklama

Koniec epoki „trzydziestki”? Mieszkańcy walczą o linię, która łączyła pokolenia

Opublikowano:
Autor:

Koniec epoki „trzydziestki”? Mieszkańcy walczą o linię, która łączyła pokolenia - Zdjęcie główne
Autor: Michał Toś | Opis: koniec linii numer 30

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaPonad 50 lat na trasie, tysiące pasażerów i status niemal kultowego połączenia – linia autobusowa nr 30 w Rzeszowie przechodzi do historii. Mimo licznych głosów sprzeciwu ze strony mieszkańców osiedli Andersa i Baranówka, magistrat potwierdza: od lipca ruszy nowa siatka połączeń, w której dla „trzydziestki” zabrakło miejsca.

Linia z duszą, której nie da się zastąpić?

Dla wielu Rzeszowian likwidacja linii nr 30 to nie tylko kwestia wygody, ale utrata pewnego komunikacyjnego symbolu. Mieszkańcy osiedli Andersa i Baranówka, w tym przede wszystkim seniorzy, dla których autobus ten był kluczowym połączeniem ze światem, nie kryją rozgoryczenia.

• Pamięć i przyzwyczajenie: „Trzydziestka” wpisała się w krajobraz miasta na pół wieku, stając się naturalnym wyborem dla pokoleń Rzeszowian.

• Kluczowe połączenia: Linia była niezbędna nie tylko dla seniorów, ale także dla uczniów dojeżdżających do szkół oraz pracowników zakładów przy ulicy Matuszczaka.

Magistrat odpowiada: „Zmiany usprawnią miasto”

W obliczu protestów, Zarząd Transportu Miejskiego oraz magistrat stoją na stanowisku, że nowa siatka połączeń, wchodząca w życie w lipcu, jest konieczna. Urzędnicy argumentują, że obecny układ linii generuje opóźnienia i jest nieefektywny.

Zamiast jednej, historycznej „trzydziestki”, w jej miejsce pojawią się:

• Linia nr 40 – mająca przejąć część ruchu.

• Zmodyfikowana linia nr 36 – uzupełniająca nowy układ komunikacyjny.

Według zapowiedzi urzędników, nowe połączenia mają charakteryzować się krótszymi trasami oraz lepiej wyznaczonymi punktami przesiadkowymi, co ma ostatecznie wyeliminować problemy z punktualnością, z którymi borykają się pasażerowie.

Czy to dobra zamiana?

Czy Rzeszowianie zaakceptują nowy układ, czy też lipcowe zmiany staną się zarzewiem kolejnych dyskusji? Jedno jest pewne – dla pasażerów z Baranówki i osiedla Andersa, lipiec będzie momentem, w którym ich codzienne nawyki zostaną wystawione na ciężką próbę.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo