Łącznik między ul. Miłocińską a ul. Technologiczną jest obecnie wykorzystywany przez autobusy MPK. Przejazd zabezpiecza szlaban sterowany pilotem, a sposób organizacji ruchu na tym odcinku budzi pytania mieszkańców.
Rozwiązanie wzbudza zainteresowanie, szczególnie że autobusy poruszają się tam obecnie po drodze o charakterze gruntowym. Jednocześnie kierowcy samochodów osobowych nadal muszą korzystać z alternatywnych tras, m.in. przez ul. Krakowską i Ceramiczną.
W ostatnich dniach temat ponownie pojawił się w mediach społecznościowych. Internauci komentują sposób funkcjonowania przejazdu i pytają, jak długo będzie obowiązywała obecna organizacja ruchu.
Redakcja zapytała miasto o konkrety
10 września redakcja Rytmu Rzeszowa skierowała do Urzędu Miasta oficjalne zapytanie prasowe.
Nie pytaliśmy wyłącznie o sam szlaban. Chcieliśmy ustalić, jak ma wyglądać przyszłość całego łącznika.
Pierwsze pytanie dotyczyło czasu obowiązywania obecnej organizacji ruchu. Zapytaliśmy, na jak długo zaplanowano rozwiązanie polegające na dopuszczeniu ruchu autobusów MPK oraz służb ratunkowych
Drugą kwestią była infrastruktura.
Obecnie autobusy miejskie korzystają z odcinka o charakterze gruntowym i nieutwardzonym. Dlatego zapytaliśmy, czy i kiedy miasto planuje wykonanie nawierzchni asfaltowej oraz budowę chodników.
To szczególnie istotne w kontekście bezpieczeństwa pasażerów komunikacji miejskiej i pieszych korzystających z tego rejonu.
Czy łącznik zostanie otwarty dla kierowców?
Trzecie pytanie dotyczyło najbardziej interesującej kierowców kwestii.
Zwiększenie liczby kursów autobusów do dziewięciu dziennie było uzasadniane m.in. potrzebą zapewnienia dojazdu dzieci do Szkoły Podstawowej nr 25 oraz pracowników do strefy Dworzysko.
Jednocześnie kierowcy samochodów osobowych nadal muszą korzystać z innych tras, a na ul. Krakowskiej czy Ceramicznej występują utrudnienia w ruchu.
Dlatego zapytaliśmy miasto, czy bierze pod uwagę całkowite otwarcie i utwardzenie łącznika dla ruchu ogólnego jeszcze przed wybudowaniem planowanej Obwodnicy Północnej.
To pytanie jest szczególnie istotne, ponieważ odpowiedź pozwoliłaby ustalić, czy obecne ograniczenie jest rozwiązaniem przejściowym, czy też miasto nie planuje udostępnienia tego odcinka kierowcom samochodów osobowych.
Termin minął, odpowiedzi nie ma
W zapytaniu, ze względu na dynamiczny charakter sprawy i zainteresowanie mieszkańców, poprosiliśmy o odpowiedź w terminie pięciu dni roboczych.
Do dziś nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.
Oznacza to, że od wysłania zapytania minęło już kilka tygodni. W tym czasie temat łącznika nadal pozostaje aktualny, pojawiają się prześmiewcze filmy w sieci, a mieszkańcy wciąż nie mają jasnej informacji dotyczącej jego docelowego funkcjonowania.
Mieszkańcy czekają na informacje
Sprawa nie dotyczy wyłącznie kierowców. Łącznik jest wykorzystywany przez komunikację miejską, a jego funkcjonowanie ma znaczenie dla osób dojeżdżających do szkoły i pracy.
Dlatego potrzebne są konkretne informacje dotyczące zarówno infrastruktury, jak i przyszłej organizacji ruchu.
Czy obecny szlaban pozostanie na miejscu przez kolejne miesiące? Czy droga zostanie utwardzona? Czy powstaną chodniki? Czy przed budową Obwodnicy Północnej miasto rozważy otwarcie przejazdu dla samochodów osobowych?
Na każde z tych pytań redakcja zwróciła się do miasta. Na odpowiedź nadal czekamy.
Jeżeli Urząd Miasta Rzeszowa prześle stanowisko w tej sprawie, opublikujemy je na łamach Rytmu Rzeszowa.
Komentarze (0)