reklama

Najem w Rzeszowie droższy niż rata kredytu? Sprawdzamy, co się bardziej opłaca

Opublikowano:
Autor:

Najem w Rzeszowie droższy niż rata kredytu? Sprawdzamy, co się bardziej opłaca - Zdjęcie główne
Autor: Gabriela Bembenek | Opis: ceny wynajmu mieszkań

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaCzy wynajmowanie mieszkania w Rzeszowie przestało mieć ekonomiczny sens? Coraz częściej słyszymy głosy, że miesięczny czynsz dla właściciela nieruchomości jest wyższy niż rata kredytu hipotecznego za własne „cztery kąty”. Choć rynek nieruchomości w naszym mieście jest dynamiczny, matematyka staje się bezlitosna: dla wielu osób wynajem staje się finansową pułapką, a nie rozwiązaniem.

Matematyka nie kłamie

Dla wielu rzeszowian bariera wejścia na rynek nieruchomości jest wysoka, ale patrząc na obecne ceny wynajmu, sytuacja wygląda paradoksalnie. Koszt najmu kawalerki czy dwupokojowego mieszkania w dobrym standardzie potrafi pochłonąć znaczną część domowego budżetu. Z drugiej strony, przy odpowiednim wkładzie własnym i dostępnych ofertach bankowych, rata kredytu bywa często odczuwalnie niższa niż miesięczny przelew dla wynajmującego.

Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze: presja na rynku najmu wciąż jest duża, co winduje ceny. Po drugie: inwestorzy, którzy kupują mieszkania pod wynajem, wkalkulowują w czynsz nie tylko ratę kredytu, ale też własną marżę, opłaty administracyjne i ryzyko pustostanu.

Najem to nie tylko koszt „tu i teraz”

Decyzja o wynajmie to zazwyczaj wygoda i mobilność. Możemy łatwo zmienić lokalizację, nie martwimy się o naprawy instalacji czy podatek od nieruchomości. Jednak z perspektywy długofalowej – to pieniądze, które „znikają” co miesiąc. Kupno własnego mieszkania, choć wiąże się z wieloletnim zobowiązaniem, buduje kapitał, który po spłacie kredytu zostaje w naszej kieszeni.

Co z tym zrobić?

Oczywiście sytuacja każdego z nas jest inna. Nie każdy ma możliwość zebrania wkładu własnego, a rynek kredytowy bywa nieprzewidywalny. Niemniej jednak, obecny trend w Rzeszowie powinien być sygnałem dla wszystkich, którzy dotąd bali się myśleć o własnym lokum.

Może warto usiąść z kalkulatorem i sprawdzić, czy „rzucanie pieniędzy w błoto” przy najmie nie jest droższe niż pierwsze kroki w stronę własności? Rynek nieruchomości w Rzeszowie wciąż rośnie, a dostępność mieszkań w różnych standardach pozwala na szersze pole manewru niż jeszcze kilka lat temu.

A Wy co o tym sądzicie? Czy w Rzeszowie wciąż łatwiej jest „przeczekać” na wynajmie, czy może to już czas, by na poważnie rozważyć kredyt?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo