„Pistacjowe rozczarowanie”?
Wszystko zaczęło się od posta jednej z mieszkanek, która zamieściła zdjęcie pączka z konkretnym, głębokim kremem pistacjowym. Jak sama podkreśliła – ma już dość „budyniowych” wypełniaczy, które tylko udają pistację.
Dyskusja pod postem pokazała, że rzeszowianie mają bardzo wysokie wymagania. Wśród komentarzy pojawiły się zarówno pochwały, jak i spore rozczarowanie niektórymi lokalami.
Gdzie szukać pistacjowego raju?
Mieszkańcy Rzeszowa błyskawicznie podzielili się swoimi „miejscówkami”. Wśród najczęściej polecanych miejsc, gdzie można liczyć na solidne nadzienie, znalazły się:
• Cukiernia Orłowski & Rak (ul. Miodowa) – klienci chwalą jakość i wybór smaków.
• VeganoManiak – miejsce, które według internautów utrzymuje wysoki poziom od lat.
• Cafe Park – polecane jako miejsce na pistacjowe croissanty (warto sprawdzić dostępność w środy).
Niektórzy użytkownicy wspominali także o pączkach z pistacją w Strusiniance (Kaufland na Rejtana) oraz w Ammado Premium Gelato Cafe, choć w tym drugim przypadku opinie były podzielone – jedna z użytkowniczek narzekała na konsystencję nadzienia, określając je jako „wodne”.
Pączek pączkowi nierówny
Temat pączków wywołał też szeroką dyskusję o jakości produktów dostępnych w sieciówkach. Podczas gdy niektórzy bronili pączków z dyskontów, inni podkreślali, że „prawdziwe” rzemieślnicze nadzienie to zupełnie inna liga – gęste, intensywne i orzechowe, a nie przypominające słodki budyń.
Czy uda się sprostać oczekiwaniom, co do pączka z pistacją?