reklama

Pączkowa wojna w Rzeszowie nie kończy się na tłustym czwartku!

Opublikowano:
Autor:

Pączkowa wojna w Rzeszowie nie kończy się na tłustym czwartku! - Zdjęcie główne
Autor: canva | Opis: pączek pistacjowy w Rzeszowie

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaTłusty czwartek mamy już dawno za sobą, ale w Rzeszowie pączkowa dyskusja wcale nie wygasa. Mieszkańcy nie zwalniają tempa i w najlepsze kontynuują swoje poszukiwania idealnego słodkiego przysmaku. Pączki z budyniem czy bitą śmietaną? Dla większości z nas to standard, ale dla rzeszowskich łasuchów to zdecydowanie „nie to”. W lokalnych grupach dyskusyjnych zawrzało – poszukiwacze „prawdziwego” nadzienia pistacjowego rzucili wyzwanie rzeszowskim cukierniom.

„Pistacjowe rozczarowanie”?

Wszystko zaczęło się od posta jednej z mieszkanek, która zamieściła zdjęcie pączka z konkretnym, głębokim kremem pistacjowym. Jak sama podkreśliła – ma już dość „budyniowych” wypełniaczy, które tylko udają pistację.

Dyskusja pod postem pokazała, że rzeszowianie mają bardzo wysokie wymagania. Wśród komentarzy pojawiły się zarówno pochwały, jak i spore rozczarowanie niektórymi lokalami.

Gdzie szukać pistacjowego raju?

Mieszkańcy Rzeszowa błyskawicznie podzielili się swoimi „miejscówkami”. Wśród najczęściej polecanych miejsc, gdzie można liczyć na solidne nadzienie, znalazły się:

• Cukiernia Orłowski & Rak (ul. Miodowa) – klienci chwalą jakość i wybór smaków.

• VeganoManiak – miejsce, które według internautów utrzymuje wysoki poziom od lat.

• Cafe Park – polecane jako miejsce na pistacjowe croissanty (warto sprawdzić dostępność w środy).

Niektórzy użytkownicy wspominali także o pączkach z pistacją w Strusiniance (Kaufland na Rejtana) oraz w Ammado Premium Gelato Cafe, choć w tym drugim przypadku opinie były podzielone – jedna z użytkowniczek narzekała na konsystencję nadzienia, określając je jako „wodne”.

Pączek pączkowi nierówny

Temat pączków wywołał też szeroką dyskusję o jakości produktów dostępnych w sieciówkach. Podczas gdy niektórzy bronili pączków z dyskontów, inni podkreślali, że „prawdziwe” rzemieślnicze nadzienie to zupełnie inna liga – gęste, intensywne i orzechowe, a nie przypominające słodki budyń.

Czy uda się sprostać oczekiwaniom, co do pączka z pistacją? 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo