Co dalej z „Balcerkiem”? W grze są działki, inwestor i nowe targowisko
Miasto prowadzi rozmowy dotyczące zamiany działek i przekazania terenu przy placu Balcerowicza inwestorowi. W zamian ma powstać nowe, tymczasowe targowisko, a docelowo nowoczesny obiekt z funkcją handlową.
Plan zakłada kilka etapów. Najpierw kupcy mieliby przenieść się w inne miejsce, a dopiero później miałaby rozpocząć się przebudowa obecnego terenu. W miejscu dzisiejszych straganów mógłby powstać nowy budynek łączący handel z funkcją mieszkaniową.
Prezydent nie zostawia złudzeń: bez zmian „Balcerek” umrze
Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek wprost przyznał, że miasto musi podjąć decyzję – albo zmienić to miejsce, albo pogodzić się z jego końcem. Według włodarza oznacza to jedno: plan B to śmierć Balcerka.
Władze miasta podkreślają, że targowisko w obecnej formie nie odpowiada już współczesnym standardom centrum miasta, a jego przyszłość musi zostać powiązana z rozwojem tej części Rzeszowa.
Kupcy i mieszkańcy: emocje rosną z tygodnia na tydzień
Największe obawy mają oczywiście handlowcy, którzy od lat prowadzą tam swoje stoiska. Dla wielu z nich „Balcerek” to nie tylko miejsce pracy, ale także stały kontakt z klientami i źródło utrzymania.
Również mieszkańcy podkreślają, że chodzi o jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w centrum miasta. W ostatnich tygodniach temat wraca praktycznie w każdej miejskiej dyskusji o przyszłości Rzeszowa.
Najbliższe tygodnie mogą zdecydować o wszystkim
Na razie ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale jedno jest pewne – czasu na jej podjęcie jest coraz mniej. Jeśli miasto zdecyduje się na zmiany, „Balcerek” czeka duża transformacja. Jeśli nie – może po prostu zniknąć z mapy Rzeszowa.
Komentarze (0)