Akcja Podkarpackiej Policji
Zima to czas, kiedy rzeszowianie masowo wyciągają łyżwy z piwnic. I choć jazda na lodzie wydaje się dziecinnie prosta, statystyki wypadków mówią co innego. Dlatego podkarpacka Policja, wraz z ratownikami, apeluje o rozwagę. O czym musisz wiedzieć, zanim wejdziesz na taflę?
Naturalne stawy? Lepiej odpuść
Najważniejsza zasada, którą powtarzają funkcjonariusze, jest krótka: wybieraj tylko sztuczne lodowiska. Lód na zamarzniętych stawach, żwirowniach czy Wisłoku bywa zdradliwy. Nawet jeśli przy brzegu wydaje się gruby, kilka metrów dalej może być kruchy i cienki. Wchodzenie na „dzikie” ślizgawki to ryzyko, którego nie warto podejmować.
ABC bezpiecznego łyżwiarza
Jeśli wybierasz się na rzeszowskie ślizgawki, trzymaj się tych kilku zasad:
• Dostosuj prędkość do umiejętności: Lodowisko to nie tor wyścigowy. Jeśli dopiero się uczysz, trzymaj się bandy i nie przeszkadzaj innym.
• Kierunek ma znaczenie: Na większości obiektów obowiązuje jeden kierunek jazdy. Jazda „pod prąd” to najprostsza droga do bolesnego zderzenia.
• Kask to nie wstyd: Szczególnie u dzieci głowa powinna być chroniona. Upadek na twardy lód bywa groźny w skutkach.
• Ostre płozy to podstawa: Zadbane łyżwy to lepsza kontrola nad jazdą.
Rzeszów kręci bezpieczeństwo
Akcja „Kręci mnie bezpieczeństwo na lodowisku” ma na celu nie tylko edukację, ale też promowanie aktywnego i zdrowego stylu życia. Pamiętajmy, że odpowiedzialność na lodzie to wyraz szacunku do innych użytkowników tafli.
Wybieracie się w najbliższym czasie na łyżwy? Dajcie znać na naszym Facebooku, która rzeszowska tafla jest Waszą ulubioną!