Rekord, który przeszedł do historii
Akcja Łatwoganga przyciągnęła miliony widzów i darczyńców z całej Polski. W ciągu kilku dni udało się zebrać ponad 250 milionów złotych na leczenie i wsparcie dzieci chorych onkologicznie.
To wynik bez precedensu – według dostępnych informacji to rekord świata, jeśli chodzi o charytatywną transmisję na żywo.
Rzeszowskie kluby i sportowcy w akcji
Do inicjatywy włączyły się lokalne środowiska sportowe. Resovia Rzeszów dokonała wpłaty oraz zachęcała kibiców do wsparcia zbiórki, przypominając, że pomaganie ma realną moc.
Swoją cegiełkę dołożyła także Resovia Rzeszów Koszykówka, która przekazała 1905 zł – symbolicznie nawiązując do roku powstania klubu.
W akcję zaangażował się również KS DevelopRes Rzeszów, przekazując na licytacje koszulki sportowe z autografami zawodniczek – w tym jedną z igrzysk olimpijskich oraz aktualną koszulkę meczową z podpisami całego zespołu.
Z kolei H69 Speedway Rzeszów przekazał na licytację podwójne zaproszenie VIP na mecz oraz koszulkę z autografami drużyny.
Don Diego z mocnym gestem
Jednym z najbardziej zauważalnych gestów wsparcia był udział Mateusza „Don Diego” Kubiszyna. Rzeszowski mistrz nie tylko promował akcję, ale również ogolił głowę na łyso i przekazał na zbiórkę 10 tys. zł.
To symboliczny, ale jednocześnie bardzo konkretny gest solidarności z dziećmi walczącymi z chorobą.
Strażacy i mieszkańcy też pomagali
Do inicjatywy dołączyła również OSP Rzeszów-Biała, deklarując wsparcie i solidarność z najmłodszymi pacjentami.
Akcję wspierali także mieszkańcy, którzy wpłacali środki, udostępniali zbiórkę i angażowali się w lokalne inicjatywy.
Rzeszowska gastronomia włączyła się do akcji
Pomoc przyszła także ze strony lokalnych lokali gastronomicznych. Irish Pub przekazał na zbiórkę 10 tys. zł.
Duże zaangażowanie pokazało również Gino’s Pizza & Pasta w Rzeszowie. Lokal zorganizował akcję, w której z każdej sprzedanej pizzy przekazywano 10 zł na Fundację Cancer Fighters. Efekt? Zamówiono 162 pizze, co przełożyło się na 2000 zł wsparcia.
Swoją inicjatywę przygotowały także Niebieskie Migdały, oferując specjalny deser charytatywny, z którego cały dochód trafił na pomoc dzieciom.
VeganoManiak Pracownia ciast i tortów zorganizowała własną zbiórkę, w której udało się zebrać 3400 zł.
To tylko część rzeszowskiego wsparcia
Wymienione osoby, kluby i firmy to tylko część tych, którzy włączyli się w akcję. Pomagały dziesiątki mieszkańców – często anonimowo.
W tej zbiórce znaczenie miała każda wpłata – nawet symboliczna. Bo to właśnie z takich małych gestów powstała kwota, która przeszła do historii.
I chyba trudno o lepszy dowód na to, że razem naprawdę można więcej.
Komentarze (0)