Zakaz, o którym warto pamiętać
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej przypomina, że na terenie województwa podkarpackiego obowiązuje zakaz wejścia na pas drogi granicznej. Wyjątkiem są tylko te odcinki granicy, przez które przebiegają oznakowane szlaki turystyczne w Bieszczadach. To oznacza, że nie wszędzie można swobodnie podchodzić pod linię granicy – nawet jeśli miejsce wydaje się dostępne i niepozorne.
Pięć osób z mandatami
Jak poinformowała Straż Graniczna, funkcjonariusze z placówki w Czarnej Górnej zauważyli pięć osób, które zignorowały zakaz i weszły na pas drogi granicznej, chcąc zobaczyć granicę z bliska.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Turyści zostali ukarani mandatami.
Tablice są, ale nie wszyscy je respektują
Strażnicy podkreślają, że na drogach dojazdowych i bezpośrednio w rejonie granicy ustawione są wyraźne oznaczenia informujące o zakazie wejścia.
Chodzi m.in. o tablice z komunikatami:
- „Pas drogi granicznej wejście zabronione”
- „Granica państwa przekraczanie zabronione”
Mimo tego wciąż zdarzają się osoby, które próbują podejść bliżej niż pozwalają przepisy.
W sezonie takich sytuacji może być więcej
Wraz ze zbliżającym się sezonem turystycznym Straż Graniczna apeluje o rozsądek i przestrzeganie zasad. Bieszczady przyciągają tysiące turystów, ale nawet w czasie wypoczynku trzeba pamiętać, że rejon granicy państwowej to obszar objęty szczególnymi przepisami.
Lepiej sprawdzić trasę niż płacić mandat
Turyści planujący wyprawy w Bieszczady powinni korzystać wyłącznie z wyznaczonych i oznakowanych szlaków. Samodzielne schodzenie z tras czy podchodzenie pod granicę „dla zdjęcia” może skończyć się nie tylko mandatem, ale też niepotrzebnymi problemami.
Bo w górach warto szukać widoków, a nie kłopotów.
Komentarze (0)