Początek listopada jest czasem, gdy szczególnie często wracamy pamięcią do tych, których już z nami nie ma. Zapalone na cmentarzach znicze przypominają nie tylko o naszych bliskich, ale również o osobach, których działalność przez lata była częścią życia całego regionu.
W 2026 roku odeszli ludzie reprezentujący bardzo różne środowiska. Ich historie pokazują, jak wiele różnych osób współtworzyło Rzeszów i Podkarpacie.
Ludzie kultury, nauki i mediów
W połowie stycznia w Rzeszowie, w wieku 49 lat, zmarł dr Kacper Świerk, etnograf i antropolog kultury. Wielokrotnie uczestniczył w wyprawach badawczych wśród rdzennych mieszkańców peruwiańskiej Amazonii. Współpracował z instytucjami naukowymi Ameryki Południowej, a także z Uniwersytetem Rzeszowskim.
9 stycznia zmarła Józefa Kwaśnik, wieloletnia kierownik Gminnej Biblioteki Publicznej w Raniżowie. Z biblioteką była związana przez ponad 40 lat. Dzięki jej pracy placówka stała się ważnym miejscem życia kulturalnego i edukacyjnego lokalnej społeczności.
11 lutego w Warszawie zmarł Andrzej Paulukiewicz, dziennikarz i producent telewizyjny związany z Podkarpaciem. Współtworzył m.in. pierwszy niezależny dziennik na Podkarpaciu „A-Z”, a wcześniej był publicystą rzeszowskiego „Dwukropka”.
12 kwietnia odszedł Tadeusz Inglot, rzeszowski muzyk, pedagog i multiinstrumentalista. Grał m.in. na fortepianie, saksofonie, akordeonie i gitarze. Wraz z żoną Jolantą prowadził szkołę muzyki rozrywkowej, a przez lata kształcił kolejne pokolenia muzyków.
15 czerwca zmarł Stanisław Domarski, wybitny muzyk, saksofonista i pedagog związany z rzeszowską sceną muzyczną. W swoim dorobku miał około 40 płyt oraz występy na festiwalach w Polsce i za granicą.
Wśród pożegnanych znalazł się również Piotr Lenik, były dyrektor Wojewódzkiego Szpitala w Krośnie, doktor nauk ekonomicznych, wykładowca akademicki i wieloletni radny Krosna. Zmarł 2 stycznia w wieku 51 lat.
Sportowcy, których zapamiętamy
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci był Adam Sandurski, który zmarł 21 lutego. „Guliwer z Rzeszowa” mierzył 214 centymetrów i przez lata reprezentował Stal Rzeszów w zapasach w stylu wolnym. Zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Moskwie w 1980 roku, a także medale mistrzostw świata i Europy.
9 sierpnia zmarł Edward Jodłowski, legenda Stali Rzeszów. Przez 16 sezonów występował w biało-niebieskich barwach, rozgrywając ponad 250 spotkań ligowych. Miał 61 lat.
23 września odszedł Andrzej Tomczyk, wieloletni zawodnik i były trener Unii Nowa Sarzyna. Jako szkoleniowiec prowadził drużynę seniorów w latach 1997-2000, gdy klub należał do czołowych zespołów w regionie.
25 października zmarł Józef Lipień, legenda polskich zapasów. Był wicemistrzem olimpijskim z Moskwy z 1980 roku, mistrzem świata z 1973 roku oraz dwukrotnym wicemistrzem świata. Przez wiele lat wraz z bratem Kazimierzem reprezentował Wisłok Dębica. Miał 77 lat.
Region pożegnał także Jerzego Czarnka, nauczyciela akademickiego Politechniki Rzeszowskiej, trenera i wychowawcę młodzieży. Z uczelnią był związany przez ponad trzy dekady. Wcześniej angażował się również w rozwój koszykówki w Rzeszowie. Zmarł 28 października w wieku 93 lat.
Samorządowcy i społecznicy
W czerwcu zmarł Roman Holzer, wieloletni wiceprezydent Rzeszowa. Funkcję zastępcy prezydenta pełnił w latach 2011-2014. Był rodowitym rzeszowianinem, inżynierem budownictwa i absolwentem Politechniki Rzeszowskiej.
We wrześniu odeszła Anna Urban, rzeszowska społeczniczka, radna Rzeszowskiej Rady Seniorów i wieloletnia przewodnicząca Klubu Seniora na osiedlu Kmity.
W kwietniu zmarł Bogusław Kotula, rzeszowski pisarz, historyk i regionalista, autor kilkunastu książek poświęconych przede wszystkim Rzeszowowi. Był członkiem Związku Literatów Polskich i laureatem licznych wyróżnień za działalność literacką i kulturalną.
20 kwietnia zmarła Edyta Rucka, prezeska rzeszowskiego oddziału Fundacji „Potrafię Pomóc”. Przez lata angażowała się w działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami i chorobami rzadkimi. W Rzeszowie współtworzyła m.in. Pomarańczowy Bieg Świadomości oraz plebiscyt „Rzeszów bez barier”. Miała 52 lata.
28 sierpnia zmarł Stanisław Rokosz, wieloletni wójt gminy Dębica. Z samorządem był związany od początku lat 80., a funkcję wójta pełnił nieprzerwanie przez blisko 28 lat. Szczególne miejsce w jego działalności zajmowała reaktywacja Uzdrowiska Latoszyn.
Duchowni
3 maja zmarł abp Józef Michalik, emerytowany metropolita przemyski, który przez ponad 20 lat kierował archidiecezją przemyską. W latach 2004-2014 był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Miał 85 lat.
24 września po ataku nożownika w Jarosławiu zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz. Do tragedii doszło na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek. Duchowny przez 40 lat pełnił posługę kapłańską w kilku miejscowościach Podkarpacia, m.in. w Rzeszowie, Krośnie i Przeworsku. W Jarosławiu pracował przez ostatnie 16 lat. Miał 67 lat.
4 października zmarła siostra Anastazja Pustelnik, pochodząca z Dylągowej autorka popularnych książek kulinarnych. Jej publikacje sprzedały się w milionowych nakładach. Miała 76 lat.
Na służbie
Wśród osób, które odeszły w tym roku, znaleźli się także ci, których śmierć była szczególnie tragiczna.
mł. kpt. Wojciech Garbacz miał 29 lat, a asp. Bartłomiej Piróg 27 lat. Obaj zginęli 16 października podczas akcji gaśniczej. Ich śmierć była kolejnym przypomnieniem o ryzyku, jakie każdego dnia podejmują osoby niosące pomoc innym.
Ci, którzy byli świadkami historii
22 sierpnia w wieku 103 lat zmarł Kazimierz Kopeć, pochodzący z Jarosławia więzień niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz i Sachsenhausen. Był związany z działalnością jarosławskich struktur Armii Krajowej, a później został uhonorowany tytułem „Świadek Historii” przyznawanym przez IPN.
5 października w wieku 109 lat zmarł ppłk Tadeusz „Pancerz” Lutak, żołnierz września 1939 roku i Armii Krajowej. Był jednym z najstarszych weteranów na Podkarpaciu. Został pochowany w Strzyżowie z honorami wojskowymi.
Pamięć zostaje
Każda z tych osób miała inną historię, inne doświadczenia i inne miejsce w życiu regionu. Łączy je jedno - przez swoją pracę, pasję, służbę lub działalność społeczną pozostawiły ślad, który nie znika wraz z ich odejściem.
W listopadowej ciszy cmentarzy warto więc wspomnieć nie tylko tych, których znaliśmy osobiście. Także tych, którzy przez lata budowali Rzeszów i Podkarpacie, tworzyli jego kulturę, sport, naukę, samorząd i życie społeczne.
Pamięć o człowieku trwa tak długo, jak długo ktoś o nim opowiada.
Komentarze (0)