Wyruszył w drogę dla wnuka
Jan Baranik, znany rodzinie i znajomym jako „Dziadek Olinka”, rozpoczął dziś wyjątkową wyprawę. Przed nim około 500 kilometrów pieszej wędrówki z Wołosatego do Ustronia. Celem przedsięwzięcia jest nagłośnienie oraz wsparcie zbiórki pieniędzy na leczenie jego 10-letniego wnuka.
Zakończenie marszu zaplanowano na 16 sierpnia.
Sam pokonał wiele życiowych przeszkód
Historia pana Jana pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki determinacji. 65-latek dwukrotnie wygrał walkę z chorobą nowotworową. Przeszedł także niezwykle skomplikowaną operację kręgosłupa. Po zabiegu lekarze nie dawali mu dużych szans na to, że jeszcze kiedykolwiek będzie samodzielnie chodził.
Dziś udowadnia, że nawet największe przeciwności nie muszą oznaczać końca marzeń.
Każdy może dołączyć do marszu
Organizatorzy zachęcają mieszkańców Podkarpacia, turystów oraz wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnego pokonywania kolejnych kilometrów razem z panem Janem. Do wyprawy można dołączyć w dowolnym momencie – na cały etap, jeden dzień, kilka godzin lub nawet symboliczny odcinek trasy.
Całą wędrówkę będzie można śledzić przez całą dobę dzięki nadajnikowi GPS.
Wspólnie łatwiej osiągnąć cel
Rodzina pana Jana podkreśla, że każdy gest wsparcia ma ogromne znaczenie. Wspólna obecność na trasie ma nie tylko dodać sił uczestnikowi wyprawy, ale również pomóc nagłośnić zbiórkę na leczenie 10-letniego chłopca.
To wyjątkowa historia o determinacji, rodzinnej miłości i walce o zdrowie najbliższych.
Komentarze (0)