Do kradzieży doszło w jednym ze sklepów na terenie Jarosławia. Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego interweniowali w tej sprawie wczoraj, przed godz. 13.
Okazało się, że za zabraniem napojów stoją dwaj 15-latkowie - mieszkańcy gminy Jarosław i gminy Pawłosiów.
„Potrzebowali ich na siłownię”
Tłumaczenie nastolatków może zaskakiwać. Chłopcy powiedzieli funkcjonariuszom, że zabrali energetyki, ponieważ są one dostępne dopiero dla osób, które ukończyły 18 lat, a oni potrzebowali ich na siłownię.
Podczas interwencji 15-latkowie nie mieli jednak wykazywać skruchy. Jak przekazuje policja, ich zachowanie nie wskazywało na to, aby rozumieli powagę sytuacji.
Po wykonaniu niezbędnych czynności chłopcy zostali przekazani pod opiekę rodziców.
Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny
Ponieważ nastolatkowie nie są pełnoletni, o dalszych konsekwencjach ich zachowania zdecyduje sąd rodzinny.
Policjanci przypominają przy okazji, że od 1 stycznia 2024 roku sprzedaż napojów energetycznych osobom poniżej 18. roku życia jest w Polsce zabroniona. Jednocześnie podkreślają, że kradzież nie przestaje być kradzieżą tylko dlatego, że chodzi o produkty o niewielkiej wartości.
Cała sytuacja pokazuje też, że chęć zdobycia czegoś, czego nie można legalnie kupić, nie jest usprawiedliwieniem dla zabierania cudzej własności. W tym przypadku zamiast energetycznego „doładowania” może więc przyjść całkiem inna lekcja - tym razem z odpowiedzialności za własne zachowanie.
Komentarze (0)