Akcja pasy
Policjanci skupią się głównie na kwestiach związanych z bezpieczeństwem w samochodach. Mundurowi będą sprawdzać m.in.:
-
czy kierowcy i pasażerowie zapinają pasy bezpieczeństwa,
-
czy dzieci przewożone są w odpowiednich fotelikach,
-
czy sposób przewożenia najmłodszych jest zgodny z przepisami.
Kontrole mogą odbywać się zarówno podczas rutynowych patroli, jak i w ramach specjalnych punktów kontrolnych.
Nawet 8 punktów karnych za jeden błąd
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że odpowiadają nie tylko za własne zachowanie, ale także za pasażerów. Jeśli osoby w samochodzie nie mają zapiętych pasów bezpieczeństwa, konsekwencje mogą spaść na kierującego pojazdem.
Za jazdę bez zapiętych pasów grozi mandat 100 zł i 5 punktów karnych. Jeśli jednak w aucie więcej niż jeden pasażer nie zapnie pasów, policjant może nałożyć na kierowcę aż 8 punktów karnych.
W przypadku kierowców, którzy mają już na koncie sporo punktów, taka kara może oznaczać poważne problemy, a nawet utratę prawa jazdy.
Surowe kary także za przewożenie dzieci
Podczas akcji funkcjonariusze będą również szczególnie dokładnie sprawdzać sposób przewożenia najmłodszych pasażerów.
Za nieprawidłowy przewóz dziecka – np. bez fotelika lub w niewłaściwy sposób – grożą wysokie kary:
-
300 zł mandatu,
-
od 5 do nawet 15 punktów karnych – w zależności od liczby dzieci przewożonych niezgodnie z przepisami.
To nie jedyna akcja w tym roku
Akcja „Operation Seatbelt” to tylko jedna z wielu planowanych w 2026 roku. Organizacja ROADPOL zapowiedziała kolejne działania skierowane m.in. przeciwko przekraczaniu prędkości, jeździe pod wpływem alkoholu czy korzystaniu z telefonu podczas prowadzenia pojazdu.
Dlatego kierowcy powinni w najbliższych dniach szczególnie uważać – kontrole mogą pojawić się praktycznie na każdej drodze.