Więcej warzyw, mniej smażenia
Nowe rozporządzenie, podpisane 16 lutego 2026 r., to coś więcej niż tylko sugestia – to konkretne wymogi dotyczące jakości posiłków serwowanych w ramach żywienia zbiorowego. Od nowego roku szkolnego jadłospisy muszą spełniać następujące kryteria:
• Obowiązkowe roślinne alternatywy: Każdy tydzień musi uwzględniać co najmniej jeden w pełni roślinny obiad bazujący na strączkach, a w dni z mięsem lub rybą, stołówki mają obowiązek zapewnić roślinny zamiennik dla każdego ucznia.
• Warzywa jako priorytet: W każdym posiłku (zarówno w obiedzie, jak i przekąskach) muszą znaleźć się warzywa lub owoce, z wyraźnym naciskiem na warzywa.
• Zdrowa obróbka termiczna: Potrawy smażone ograniczono do dwóch razy w tygodniu, a zupy będą musiały być przygotowywane głównie na wywarach warzywnych, co ma obniżyć zawartość tłuszczów nasyconych w diecie dzieci.
Sklepiki szkolne: kawa zostaje, ale pod lupą
Najwięcej emocji budziły zawsze sklepiki, w których uczniowie szukają szybkich przekąsek. Choć wcześniejsze zapowiedzi sugerowały całkowity zakaz sprzedaży kawy, ostateczna wersja przepisów jest bardziej wyważona – kawa pozostaje w ofercie. Nowością jest natomiast dopuszczenie wzbogacanych napojów roślinnych, pod warunkiem, że spełniają one surowe limity dotyczące zawartości cukru, soli i tłuszczu.
Walka z marnowaniem jedzenia
Nowe przepisy uderzają także w problem marnowania żywności. Szkoły będą musiały monitorować ilość wyrzucanych posiłków i lepiej dopasowywać gramaturę porcji do potrzeb rozwojowych dzieci w różnych grupach wiekowych.
Zmiany obejmą łącznie miliony uczniów w całym kraju. W Rzeszowie czeka nas teraz czas na audyt dotychczasowych umów z firmami cateringowymi. Czy nasze stołówki przejdą ten sprawdzian gładko? Będziemy śledzić ten temat, by sprawdzić, jak placówki przygotowują się do wrześniowej rewolucji.