W stronę Ziemi pędzi obłok plazmy
Według informacji podawanych przez Polskie Radio 24 oraz popularnonaukowy profil „Z głową w gwiazdach”, w okolice Ziemi może dotrzeć tzw. kanibal-CME. To połączone wyrzuty materii ze Słońca, które po drodze zlewają się w jedną silniejszą falę cząstek.
Taki obłok plazmy może uderzyć w ziemską magnetosferę i wywołać burzę geomagnetyczną. Jeśli parametry okażą się korzystne, zorza polarna może pojawić się nie tylko na północy Europy, ale również nad Polską.
Możliwa noc z czwartku na piątek
Największe emocje dotyczą nocy z czwartku na piątek, a być może także kolejnej nocy. To właśnie wtedy mogą pojawić się warunki sprzyjające obserwacji zorzy.
Podobne zjawisko w maju 2024 roku doprowadziło do wyjątkowo widowiskowej zorzy, którą można było obserwować w wielu miejscach Europy, także w Polsce. Nic dziwnego, że teraz łowcy zór znowu ostrzą aparaty, statywy i cierpliwość.
Czy zorzę będzie widać w Rzeszowie?
Teoretycznie przy silnej burzy geomagnetycznej zorza może być widoczna również z południowo-wschodniej Polski. W praktyce wiele zależy od trzech rzeczy: siły burzy, zachmurzenia i miejsca obserwacji.
W Rzeszowie sytuację może utrudnić pogoda. Prognozy wskazują na przelotne opady i burze w czwartek, a także zachmurzenie przechodzące później w przejaśnienia w piątek. Dodatkowo dla Rzeszowa obowiązuje żółte ostrzeżenie przed burzami z silnym deszczem, porywami wiatru i lokalnym gradem.
Krótko mówiąc: kosmos może odpalić pokaz, ale chmury mogą stanąć w pierwszym rzędzie i zasłonić scenę.
Gdzie próbować obserwacji?
Jeśli niebo się rozpogodzi, najlepiej szukać miejsca z dala od miejskich świateł. W Rzeszowie obserwacje mogą być trudne przez łunę miejską, dlatego większe szanse będą poza miastem, w ciemniejszych lokalizacjach, z odsłoniętym widokiem na północny horyzont.
Warto patrzeć właśnie w kierunku północnym. Zorza na naszych szerokościach geograficznych często nie wygląda jak bajkowa kurtyna nad głową, ale raczej jak delikatna poświata, smugi albo różowo-fioletowe przebarwienia nisko nad horyzontem. Aparat w telefonie lub aparacie fotograficznym może uchwycić więcej niż ludzkie oko.
Trzeba śledzić prognozy
Prognozy pogody kosmicznej potrafią zmieniać się bardzo szybko. Nawet jeśli obłok plazmy zmierza w stronę Ziemi, dokładna godzina uderzenia i siła burzy geomagnetycznej mogą różnić się od wcześniejszych przewidywań.
Dlatego warto śledzić aktualizacje profili zajmujących się astronomią i pogodą kosmiczną oraz lokalną prognozę zachmurzenia. Jeśli chmury odpuszczą, noc może przynieść jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk na niebie. Jeśli nie - zostanie nam klasyczny podkarpacki wariant: „zorza była, tylko za pogodą”.
Komentarze (0)