Rowerem przez Bieszczady
Bieszczadzki Festiwal Rowerowy nie ma być klasycznymi zawodami. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie stawia na spokojne odkrywanie regionu, aktywny wypoczynek i spotkanie ludzi, których łączy rowerowa pasja. Festiwal realizowany jest w ramach projektu „Poznaj Bieszczady polsko-słowackie przez elektromobilność”, współfinansowanego z programu Interreg Polska-Słowacja 2021-2027.
Sobota w Polańczyku
Pierwsza część festiwalu odbędzie się w sobotę, 9 maja, w Polańczyku. Uczestnicy wyruszą z amfiteatru na trasę prowadzącą przez okolice Polańczyka, Berezki i Bereżnicy Wyżnej. Rajd będzie miał około 25 km i został zaplanowany tak, by mogli wziąć w nim udział zarówno użytkownicy klasycznych rowerów, jak i e-bike’ów. Rejestracja uczestników i odbiór pakietów potrwają od godz. 9:00 do 11:00, a start rajdu zaplanowano na godz. 11:30.
Piknik, widoki i muzyka
Polańczyk ma być nie tylko miejscem startu rajdu, ale też przestrzenią rodzinnego pikniku. Przez cały dzień działać będzie strefa relaksu, gastronomia, animacje dla dzieci oraz stoiska promujące turystykę rowerową. Po powrocie z trasy uczestnicy otrzymają medale i ciepły posiłek. W programie przewidziano także część artystyczną z udziałem zespołów Watra oraz Wolna Grupa Bukowina. Krótko mówiąc: będzie można zmęczyć nogi, nakarmić brzuch i jeszcze dać coś uszom - pełen serwis.
Niedziela w Cisnej
Drugiego dnia festiwal przeniesie się do Cisnej. W niedzielę, 10 maja, uczestnicy pojadą trasą o długości około 26 km wokół Hyrlatej, m.in. w rejonie doliny Solinki. Organizatorzy zapowiadają bardziej terenowy i przygodowy charakter rajdu, prowadzącego przez lasy, dawne wsie, dzikie doliny oraz miejsca związane z historią regionu. Biuro rajdu przy amfiteatrze w Cisnej będzie czynne od godz. 9:00 do 11:00, a start zaplanowano na godz. 11:30.
Bieszczady od środka
Trasa w Cisnej ma pokazać mniej oczywiste oblicze Bieszczad. Uczestnicy zobaczą m.in. okolice Hyrlatej, Matragony i bieszczadzkich przełęczy. Po rajdzie zaplanowano strefę piknikową, posiłek regeneracyjny, medale oraz część artystyczną z udziałem Klubokawiarni Kosmos i zespołu Łopienka. Zakończenie wydarzenia przewidziano między godz. 17:00 a 18:00.
Bez rywalizacji, za to z przygodą
Bieszczadzki Festiwal Rowerowy ma promować turystykę rowerową, integrację i aktywne odkrywanie regionu. To propozycja dla osób, które nie chcą ścigać się o każdą sekundę, ale wolą spokojnie przejechać trasę, zatrzymać się na widok i poczuć, że Bieszczady najlepiej poznaje się wtedy, gdy droga trochę pyli, las pachnie, a rower robi swoje.
Komentarze (0)