Barwny korowód, muzyka, śpiew i wirujące w tańcu stroje - tak rozpoczął się w Rzeszowie XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Ponad 700 artystów z 23 zespołów wyruszyło o godz. 17 z Alei Lubomirskich. Wzdłuż całej zaplanowanej trasy zgromadzili się mieszkańcy, którzy oklaskami witali Polonię przybyłą z różnych stron świata. Ulice miasta zamieniły się w wielką, kolorową scenę.
Oficjalne otwarcie festiwalu
Na rzeszowskim Rynku prezydent miasta Konrad Fijołek przekazał uczestnikom klucze do bram miasta. Symboliczne przejęcie Rzeszowa potrwa przez kolejne dni, wypełnione folklorem, tańcem i śpiewem.
Witajcie w Rzeszowie, który was kocha za wasz optymizm i energię, ale przede wszystkim za wierność polskiej kulturze, tradycji i tańcowi
- mówił prezydent.
Podczas inauguracji odczytano list prezydenta RP Karola Nawrockiego. W uroczystości uczestniczyli także m.in. senator Bogdan Borusewicz, wiceprzewodniczący Rady Polonii Świata Tadeusz Adam Pilat, przedstawiciele władz województwa oraz biskup rzeszowski Jan Wątroba.
Historia festiwalu
Historia festiwalu sięga 1969 roku, a jego idea narodziła się po spotkaniu rzeszowskiej „Bandoski” z zespołem „Krakus” z belgijskiego Genk. Początkowo do Rzeszowa przyjeżdżało zaledwie kilka grup. Dziś wydarzenie jest jednym z największych polonijnych świąt folkloru na świecie. W jego historii uczestniczyło ponad 190 zespołów z 24 krajów i pięciu kontynentów. Niektórzy artyści są tu po raz pierwszy, inni wracają po raz czternasty, potwierdzając, że festiwal stał się prawdziwą sztafetą pokoleń i żywym świadectwem przywiązania do polskości.
Komentarze (0)