Wielu kierowców przygotowanie samochodu do zimy ogranicza do wymiany opon i uzupełnienia płynu do spryskiwaczy. Tymczasem lista elementów wymagających kontroli jest znacznie dłuższa. Odpowiednio wczesny przegląd może zapobiec awarii, poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć wydatki związane z naprawą pojazdu.
O najważniejszych czynnościach, które warto wykonać przed zimą, opowiadają przedstawiciele czterech firm motoryzacyjnych: Omnicars, BlueShine Detailing, Auto Szyby SEWER oraz AUTOSERWIS Sław-Car .
Opony, hamulce i akumulator. Od tego zacznij przygotowania
Podstawą jest sprawdzenie stanu technicznego samochodu. Jak podkreśla przedstawiciel firmy Omnicars, zajmującej się mechaniką samochodową i ogumieniem, szczególną uwagę należy zwrócić na opony zimowe.
Nie wystarczy, że samochód ma założone odpowiednie ogumienie. Ważne są również głębokość bieżnika i wiek opony.
- Prawnie jest to powyżej milimetra i sześć dziesiątych, ale wiemy, jaka zima w Polsce potrafi być. Najlepiej mieć minimum 4 milimetry bieżnika - zaznacza przedstawiciel Omnicars.
Specjalista zaleca także kontrolę wieku opon. Ogumienie mające około 6-8 lat powinno zostać dokładnie sprawdzone, ponieważ z biegiem czasu guma może tracić swoje właściwości.
Kolejnym ważnym elementem jest akumulator. Niskie temperatury mogą sprawić, że osłabiona bateria nie będzie w stanie uruchomić silnika.
Przed zimą warto również skontrolować układ hamulcowy, poziom i stan płynów eksploatacyjnych, oświetlenie oraz filtr kabinowy.
Szczególnie istotna jest wymiana letniego płynu do spryskiwaczy na zimowy. Zamarznięty płyn może uniemożliwić oczyszczenie szyby, a nawet doprowadzić do uszkodzenia układu spryskiwaczy.
Omnicars oferuje usługi mechaniki samochodowej oraz obsługę ogumienia, pomagając kierowcom przygotować pojazdy do trudniejszych warunków drogowych.
Sól drogowa niszczy lakier. Jak zabezpieczyć samochód?
Zimą cierpi nie tylko mechanika. Trudne warunki atmosferyczne, sól i chemia drogowa wpływają również na kondycję lakieru.
Jak wyjaśnia właściciel BlueShine Detailing, odpowiednie zabezpieczenie karoserii może ograniczyć skutki oddziaływania zimowych zanieczyszczeń.
- Zabezpieczenie lakieru przed zimą jest kluczowe, ponieważ mamy wtedy najgorsze warunki. Bardzo dużo soli, różnego rodzaju chemii na drodze, która bezpośrednio oddziałuje na lakier - podkreśla.
Jednym z rozwiązań są powłoki ceramiczne i elastomerowe, które chronią powierzchnię przede wszystkim przed czynnikami chemicznymi i ułatwiają jej pielęgnację.
Inną możliwością jest zastosowanie folii ochronnej PPF, która zabezpiecza lakier również przed drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi, takimi jak odpryski spowodowane uderzeniami kamieni.
Przedstawiciel BlueShine przytacza przykład nowego samochodu, który po przejechaniu trasy z Warszawy do Rzeszowa miał już kilkanaście drobnych odprysków na przednim zderzaku.
Z czasem podobne uszkodzenia mogą się kumulować, a przywrócenie pierwotnego wyglądu elementu może wymagać ponownego lakierowania.
BlueShine Detailing w Rzeszowie specjalizuje się w zabezpieczaniu lakieru, aplikacji powłok ochronnych oraz folii PPF.
Zamarznięta szyba? Jeden błąd może sporo kosztować
Pierwsze przymrozki oznaczają dla kierowców poranne usuwanie lodu z szyb. Niestety pośpiech i niewłaściwe metody mogą prowadzić do uszkodzenia szkła.
Jak zwraca uwagę przedstawiciel Auto Szyby Rzeszów SEWER, zdarzają się kierowcy, którzy próbują usuwać lód przypadkowymi przedmiotami, nawet kubkami.
Specjalista zaleca stosowanie preparatów do odmrażania szyb zamiast intensywnego skrobania.
Problemem zimą mogą być również drobne odpryski i pęknięcia. Pod wpływem zmian temperatury istniejące uszkodzenia mogą się powiększać, prowadząc nawet do konieczności wymiany całej szyby.
Dlatego nie warto lekceważyć niewielkich odprysków. Im szybciej zostaną ocenione przez specjalistę, tym większa szansa, że możliwa będzie naprawa zamiast kosztowniejszej wymiany.
Trzeba też pamiętać, aby nie polewać zamarzniętej szyby gorącą wodą. Nagła zmiana temperatury może spowodować powiększenie istniejących pęknięć.
Sewer Szyby w Rzeszowie zajmuje się szybami samochodowymi i pomaga kierowcom w przypadku ich uszkodzenia.
Tłumik może odpaść podczas jazdy. Sól drogowa przyspiesza korozję
Układ wydechowy jest jednym z elementów szczególnie narażonych na działanie soli drogowej i wilgoci. Zimą korozja może postępować szybciej, prowadząc do powstawania dziur, uszkodzeń mocowań, a nawet oderwania fragmentów wydechu.
Jak tłumaczy właściciel Sław-Car AUTOSERWIS w Rzeszowie, wielu kierowców ignoruje pierwsze objawy problemów.
- Sól drogowa źle reaguje ze stalą. Przez to stal koroduje, pojawiają się dziury, a czasami dochodzi nawet do oderwania rury wydechowej - wyjaśnia.
Specjalista wspomina sytuację, gdy do jego warsztatu przyjechała kobieta Oplem Astrą. Samochód miał tak poważnie uszkodzony układ wydechowy, że tłumik ciągnął się po ziemi.
- Jeżeli ktoś zbagatelizuje usterkę i rura odpadnie, to może narobić więcej szkód. Może uszkodzić nawet drugi samochód. Wtedy koszty będą dużo większe - ostrzega.
Warto więc reagować już na pierwsze objawy, takie jak głośniejsza praca silnika czy metaliczne odgłosy dochodzące spod pojazdu.
Przed zimą dobrze jest również skontrolować stan podwozia. Jak zauważa przedstawiciel Sław Car, pierwsze oznaki korozji mogą pojawiać się nawet w nowych samochodach.
Niedawno do jego warsztatu trafił właściciel auta zakupionego za około 155 tys. zł. Mimo że samochód pochodził z bieżącego roku, na układzie wydechowym i podwoziu widoczny był już nalot rdzy.
Jednym ze sposobów ograniczenia problemu jest profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne podwozia, poprzedzone oceną stanu jego elementów.
Sław Car Auto Serwis przy ul. Karola Wojtyły w Rzeszowie specjalizuje się w układach wydechowych oraz oferuje zabezpieczenia antykorozyjne podwozi. Firma obsługuje klientów z całego Podkarpacia.
Lepiej zapobiegać, niż płacić za kosztowne naprawy
Przygotowanie samochodu do zimy to inwestycja w bezpieczeństwo i spokojną eksploatację. Sprawdzenie opon, akumulatora, hamulców, szyb, układu wydechowego oraz zabezpieczenie lakieru i podwozia może pomóc uniknąć wielu nieprzyjemnych niespodzianek.
Specjaliści z Omnicars, BlueShine, Sewer Szyby i Sław Car podkreślają, że najważniejsze jest odpowiednio wczesne reagowanie na pierwsze oznaki zużycia lub uszkodzeń.
Nie warto czekać na pierwszy śnieg i siarczysty mróz. Kilka prostych czynności wykonanych jesienią może oszczędzić kierowcom sporo nerwów, czasu i pieniędzy.
Komentarze (0)