Nowy sezon artystyczny Filharmonii Podkarpackiej został oficjalnie rozpoczęty. Inauguracyjny wieczór był okazją nie tylko do spotkania z muzyką, ale także do przedstawienia planów instytucji na kolejne miesiące. A tych, jak zapowiadają przedstawiciele filharmonii, nie brakuje.
Za pulpitem dyrygenckim stanął Adam Klocek, a partię fortepianu wykonał Waldemar Malicki. Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej zaprezentowała program, który połączył kilka muzycznych światów.
Od Lutosławskiego do Gershwina
Koncert rozpoczął „Koncert na orkiestrę” Witolda Lutosławskiego. Dzieło powstało w 1954 roku i należy do ważnych kompozycji w neoklasycznym okresie twórczości polskiego kompozytora. W utworze można odnaleźć inspiracje polską muzyką ludową, ale także rozbudowaną i precyzyjną konstrukcję orkiestrową.
Później muzyczna opowieść przeniosła publiczność za ocean. Zabrzmiała „Błękitna Rapsodia” George'a Gershwina, czyli jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł łączących muzykę klasyczną z jazzem.
Na zakończenie wykonano „New York Picture” Teresy Procaccini - fantazję na fortepian i orkiestrę, w której również pojawiają się inspiracje muzyką rozrywkową i jazzem.
W efekcie inauguracja stała się muzyczną podróżą od polskiego repertuaru symfonicznego po brzmienia kojarzone z amerykańskim Nowym Jorkiem.
Na scenie znakomici artyści
Za przygotowanie muzycznej strony koncertu odpowiadał Adam Klocek - dyrygent, wiolonczelista i kompozytor, laureat nagrody Grammy z 2014 roku za album „Night in Calisia”. Przy fortepianie wystąpił natomiast Waldemar Malicki, pianista i improwizator znany szerokiej publiczności m.in. jako współtwórca „Filharmonii Dowcipu”.
Ich udział sprawił, że inauguracja 72. sezonu miała charakter nie tylko uroczysty, ale również bardzo różnorodny artystycznie.
Filharmonia chce być dla kolejnych pokoleń
Nowy sezon ma przynieść kilkadziesiąt koncertów symfonicznych i kameralnych. W repertuarze znajdą się zarówno dzieła dobrze znane publiczności, jak i utwory rzadziej pojawiające się na filharmonicznych estradach.
Dyrektor Filharmonii Podkarpackiej prof. Marta Wierzbieniec zapowiada również rozwój działalności skierowanej do dzieci i młodzieży.
Jednym z ważnych elementów działalności pozostaną audycje umuzykalniające. Muzycy i prelegenci będą docierać z nimi do szkół i przedszkoli w całym regionie, także do niewielkich miejscowości. W nadchodzącym sezonie zaplanowano kilkaset takich audycji.
Filharmonia przygotowała także nową formę spotkań z młodą publicznością. Dzięki dotacji Samorządu Województwa Podkarpackiego mają odbywać się koncerty dla dzieci i młodzieży w każdą ostatnią niedzielę miesiąca.
Nie tylko Rzeszów
Filharmonia Podkarpacka chce również prezentować swój dorobek poza regionem i poza granicami kraju. W planach pozostają wydarzenia promujące podkarpacką kulturę, a stałym punktem kalendarza będzie Festiwal Muzyczny w Łańcucie.
Podczas inauguracji podkreślano również znaczenie współpracy i wsparcia finansowego dla realizacji ambitnych planów artystycznych. Filharmonia jest instytucją współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorząd Województwa Podkarpackiego. W sezonie jej mecenasami są Polska Grupa Energetyczna i Strabag.
Muzyka na kolejne miesiące
Inauguracja 72. sezonu pokazała, że Filharmonia Podkarpacka stawia na połączenie klasyki z nowymi doświadczeniami muzycznymi. Lutosławski, Gershwin i Procaccini stworzyli podczas jednego wieczoru program, w którym spotkały się polska tradycja, jazz i inspiracje amerykańską kulturą.
Przed publicznością kolejne miesiące koncertów, spotkań z artystami i wydarzeń edukacyjnych. 72. sezon Filharmonii Podkarpackiej właśnie się rozpoczął - i zapowiada się na czas, w którym na jednej scenie spotykać będą się wielka klasyka, mniej oczywisty repertuar oraz muzyczne propozycje dla najmłodszych.
Komentarze (0)