Wehikuł czasu ukryty w sercu Rzeszowa
Muzeum Dobranocek to ewenement na skalę kraju, który w Rzeszowie ma swoje specjalne miejsce. To tutaj, wśród oryginalnych lalek, scenografii i rysunków, dorośli odnajdują swoje wewnętrzne dziecko. Przechadzając się między gablotami, nie sposób uniknąć uśmiechu na widok Bolka i Lolka, Reksia czy słynnego Misia Uszatka.
To miejsce, w którym czas płynie inaczej – znacznie wolniej, bardziej kolorowo i z ogromną dawką ciepła, którego tak często brakuje w dzisiejszym, pędzącym świecie.
Dlaczego warto tu zajrzeć w weekend?
Często pytacie nas, gdzie można wybrać się z rodziną, aby uniknąć nudy i „ekranów” w telefonach. Muzeum Dobranocek to idealny punkt na mapie Rzeszowa, który łączy pokolenia.
• Dla dzieci: To kolorowa przygoda i pierwsze spotkanie z bohaterami, których znają ich rodzice.
• Dla dorosłych: To wzruszający powrót do czasów, gdy najpoważniejszym zmartwieniem było to, czy zdążymy włączyć telewizor przed czołówką.
To także świetna lekcja historii animacji, która w Polsce miała swój złoty okres, a jej twórcy byli cenieni na całym świecie. Rzeszowskie muzeum jest jak bilet do krainy, w której dobro zawsze zwyciężało, a problemy rozwiązywały się przed dobranocką.
Rzeszów ze wspomnieniami w tle
Niezależnie od tego, czy szukacie pomysłu na sobotnie popołudnie, czy chcecie pokazać swoim dzieciom, na czym wyrastaliście, Muzeum Dobranocek jest punktem obowiązkowym. To nie jest „muzeum” w nudnym tego słowa znaczeniu – to raczej interaktywna podróż do źródeł wyobraźni.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć, jak wyglądają dzisiaj oryginalne laleczki z planów filmowych sprzed dekad – koniecznie zaplanujcie wizytę. Rzeszów ma wiele oblicz, ale to właśnie to – najbardziej „bajkowe” – jest jednym z najbardziej wartych uwagi.