reklama

W służbie i po służbie niosą pomoc. Rzeszowscy policjanci są także strażakami ochotnikami

Opublikowano:
Autor:

W służbie i po służbie niosą pomoc. Rzeszowscy policjanci są także strażakami ochotnikami - Zdjęcie główne
Autor: KMP | Opis: Rzeszowscy policjanci są także strażakami ochotnikami

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaNa co dzień pełnią służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Rzeszowie, a po pracy zakładają strażackie mundury. Sierż. Patrycja Koc i sierż. Patryk Indyk z Wydziału Prewencji KMP w Rzeszowie pokazują, że pomaganie może być nie tylko zawodowym obowiązkiem, ale też pasją i sposobem na życie.
reklama

Mundur zmieniają, misja zostaje

Wśród funkcjonariuszy rzeszowskiej komendy są osoby, które nawet po zakończonej służbie pozostają gotowe do działania. Policjanci podkreślają, że służba w Policji i działalność w Ochotniczej Straży Pożarnej mają wspólny mianownik: ochronę życia, zdrowia i mienia oraz gotowość do pomocy, często w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach. Takimi osobami są sierż. Patrycja Koc i sierż. Patryk Indyk, policjanci Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Patrycja Koc - policjantka i druhna z Wilczej Woli

Sierż. Patrycja Koc wstąpiła do Policji w 2023 roku. Po ukończeniu kursu podstawowego trafiła do Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji KMP w Rzeszowie. To właśnie funkcjonariusze tej komórki każdego dnia są najbliżej mieszkańców - reagują na zgłoszenia, podejmują interwencje i pojawiają się tam, gdzie potrzebna jest szybka pomoc. Po służbie Patrycja Koc działa jako strażak ochotnik w OSP Wilcza Wola, z którą związana jest od pięciu lat.

Kwalifikacje, które mogą ratować życie

Druhny i druhowie z OSP często są jednymi z pierwszych osób na miejscu zdarzenia, dlatego dodatkowe umiejętności mają ogromne znaczenie. Sierż. Patrycja Koc posiada certyfikat ukończenia kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz uprawnienia do sterowania łodzią motorową. Obecnie szkoli się także w zakresie obsługi drona. To pokazuje, że gotowość do niesienia pomocy wymaga nie tylko odwagi, ale też ciągłego uczenia się - bo w akcji nie ma przycisku „cofnij”, jak w edytorze tekstu.

Patryk Indyk - strażacka pasja od dzieciństwa

Sierż. Patryk Indyk również służy w Wydziale Prewencji rzeszowskiej komendy. W Policji jest od pięciu lat, ale ze strażacką działalnością związany jest znacznie dłużej. Jak informuje podkarpacka Policja, pasję do OSP wyniósł z domu - jego ojciec także był strażakiem ochotnikiem. Pierwszy raz strażacki mundur założył w wieku 12 lat.

Doświadczenia, które prowadzą do służby

Patryk Indyk pomagał m.in. podczas usuwania skutków powodzi, która w czerwcu 2020 roku dotknęła tereny gminy Hyżne. Angażował się również w pomoc osobom potrzebującym w czasie pandemii. Jak relacjonuje Policja, doświadczenia z tych wyjazdów i kontakt z ludzkim nieszczęściem wpłynęły na jego decyzję o związaniu życia zawodowego ze służbą.

Podwójna gotowość do działania

Historia rzeszowskich funkcjonariuszy pokazuje, że służba nie zawsze kończy się wraz ze zdjęciem policyjnego munduru. W przypadku Patrycji Koc i Patryka Indyka pomaganie ma dwa wymiary - zawodowy i społeczny. W czasie pracy dbają o bezpieczeństwo mieszkańców jako policjanci, a w czasie wolnym robią to jako strażacy ochotnicy. To przykład zaangażowania, które trudno zmierzyć godzinami dyżuru, bo zaczyna się tam, gdzie pojawia się potrzeba pomocy.

 
 
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo