reklama

Miasto po weekendowym ataku zimy. Służby sypią tony soli, by udrożnić miasto

Opublikowano:
Autor:

Miasto po weekendowym ataku zimy. Służby sypią tony soli, by udrożnić miasto - Zdjęcie główne
Autor: Grzegorz Bukała | UM | Opis: atak zimy w Rzeszowie

Udostępnij na:
Facebook
Rytm MiastaWalka ze skutkami weekendowej opadów śniegu w Rzeszowie trwa w najlepsze. Służby miejskie pracują bez przerwy od sobotniej nocy, by w poniedziałkowy poranek mieszkańcy mogli bezpiecznie dotrzeć do pracy i szkół. Bilans dotychczasowych działań to setki ton zużytych materiałów i kilkanaście pojazdów w ciągłym ruchu.

Powrót zimy

Intensywne działania związane z zimowym utrzymaniem miasta prowadzone były przez całą noc z niedzieli na poniedziałek. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (MPGK Rzeszów) kontynuowało prace rozpoczęte jeszcze w nocy z 14 na 15 lutego.

Raport z akcji: Liczby mówią same za siebie

Z najnowszych danych przekazanych przez rzeszowski Ratusz wynika, że skala operacji jest ogromna. Od godziny 23:00 służby skupiały się na odśnieżaniu i posypywaniu chodników, alejek oraz przystanków autobusowych.

Kluczowe fakty z nocnej zmiany:

• 17 pojazdów wyjechało na jezdnie standardu I, II i III o godzinie 00:30, rozpoczynając intensywne płużenie i odśnieżanie dróg.

• 152 tony soli wykorzystano do walki z oblodzeniem rzeszowskich ulic.

• 60 ton piasku oraz 11 ton chloru zużyto, by poprawić przyczepność na trasach i chodnikach.

Co dalej z pogodą w mieście?

Sytuacja na głównych nitkach komunikacyjnych jest opanowana, ale miasto zapewnia, że zakres kolejnych działań będzie na bieżąco dostosowywany do potrzeb mieszkańców oraz zmieniających się warunków atmosferycznych.

Zalegające błoto pośniegowe wciąż może utrudniać parkowanie na osiedlach, dlatego drogowcy proszą o wyrozumiałość i ostrożność, zwłaszcza w rejonach, gdzie pługi mają utrudniony dojazd przez parkujące samochody.

Miasto chce uniknąć paraliżu

Widząc liczby – ponad 150 ton soli wysypanych w jedną noc – widać, że miasto nie szczędzi środków, by uniknąć paraliżu. Weekendowy atak zimy był intensywny, ale poniedziałkowy raport pokazuje, że Rzeszów powoli „odkopuje się” z białego puchu. Pamiętajcie jednak, że przy takich wahaniach temperatury pod warstwą pośniegowego błota może czaić się lód!

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo