17 lat u boku policjantów
Winston trafił do podkarpackiej policji w 2009 roku. Służył w Ogniwie Konnym Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Był jednym z nielicznych koni służbowych, które zostały przeniesione z Myczkowa w powiecie bieszczadzkim do obecnego miejsca pensjonowania.
Przez kolejne lata uczestniczył w licznych działaniach prowadzonych przez funkcjonariuszy na terenie województwa podkarpackiego. Policjanci cenili go przede wszystkim za spokój, wytrzymałość, dobre zdrowie i przygotowanie do pracy w trudnych warunkach.
Winston pomagał zabezpieczać imprezy masowe, manifestacje oraz mecze piłkarskie rozgrywane w ramach Pucharu Polski. W takich sytuacjach szczególne znaczenie miało jego opanowanie i odporność na stres.
Jego służba nie ograniczała się jednak wyłącznie do Podkarpacia. Koń uczestniczył również w działaniach związanych z zabezpieczeniem granicy Polski z Białorusią. Reprezentował także podkarpacką policję podczas zawodów jeździeckich.
Nie nosił munduru, ale był częścią policyjnej rodziny
Służba konia policyjnego to nie tylko udział w patrolach i zabezpieczaniu wydarzeń. To również wielogodzinne treningi, przygotowania do wymagających zadań oraz budowanie zaufania pomiędzy zwierzęciem a jego opiekunem.
Winston przez lata udowadniał, że można na nim polegać nawet w trudnych sytuacjach. Dla policjantów był nie tylko zwierzęciem służbowym, ale przede wszystkim zaufanym partnerem.
- Przez 17 lat Winston był częścią policyjnej rodziny i pozostanie w pamięci funkcjonariuszy jako wierny i oddany partner - podkreślają podkarpaccy policjanci.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że jego obecność podczas zabezpieczania wydarzeń dawała poczucie bezpieczeństwa, a współpraca z jeźdźcami opierała się na wzajemnym zaufaniu i zrozumieniu.
Winston zakończył służbę. Kto się nim zaopiekuje?
Ostatnim dniem służby Winstona był 30 października 2026 roku. Po 17 latach został oficjalnie wycofany z policyjnych obowiązków i przeszedł na zasłużoną emeryturę.
Koń ma już zapewnioną opiekę. Jego nowym opiekunem zostanie były policjant-jeździec. Dzięki temu Winston pozostanie pod opieką osoby mającej doświadczenie w pracy z końmi służbowymi.
Podkarpaccy funkcjonariusze podziękowali swojemu wieloletniemu partnerowi za wspólne lata pracy.
- Dziękujemy Winstonowi za 17 lat służby, niezawodność i wspólne lata pełne wyzwań - przekazali policjanci.
Teraz przed Winstonem spokojniejszy etap życia, już bez policyjnych patroli, zabezpieczania stadionów i wymagających wyjazdów służbowych.
Komentarze (0)