Utrudnienia na Rzecha i Załęskiej
W poniedziałkowe przedpołudnie kierowcy jadący przez skrzyżowanie ulic Rzecha i Załęskiej w Rzeszowie mogą napotkać utrudnienia, powodem będzie kolejna czynność związana ze sprawą wypadku z grudnia 2023 roku.
Według informacji przekazanych przez miasto, od godz. 10:00 do 12:00 ruch w tym miejscu będzie okresowo wstrzymywany. Jednorazowe przerwy mają trwać około trzech minut. Kierowcy nie muszą więc spodziewać się całkowitego zamknięcia skrzyżowania na dwie godziny, jednak osoby jadące tą trasą powinny uwzględnić możliwość krótkiego postoju.
Czynności mają pomóc w dokładnym odtworzeniu okoliczności wypadku, do którego doszło niemal trzy lata temu.
Wypadek wydarzył się wcześnie rano
Do zdarzenia doszło 18 grudnia 2023 roku około godz. 6 rano na ulicy Rzecha w Rzeszowie.
Samochód marki Volkswagen potrącił wówczas 14-letnią mieszkankę Rzeszowa. Pojazd poruszał się w kierunku alei Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
Dziewczyna doznała poważnych obrażeń i została przewieziona do szpitala. Kierujący pojazdem był trzeźwy.
Sprawa od początku wymagała szczegółowego wyjaśnienia dokładnego przebiegu zdarzenia. W toku postępowania analizowano m.in. zapis monitoringu oraz okoliczności dotyczące miejsca, w którym nastolatka znajdowała się w momencie potrącenia.
Monitoring stał się ważnym dowodem
Jednym z kluczowych elementów sprawy okazał się zapis z monitoringu. Pierwsze informacje przekazywane po zdarzeniu wskazywały, że dziewczyna miała przechodzić przez jezdnię w miejscu niedozwolonym.
Później, po analizie nagrania, pojawiły się informacje wskazujące na inny przebieg zdarzenia - że nastolatka znajdowała się na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Ojciec poszkodowanej publicznie kwestionował prawidłowość pierwszych ustaleń dotyczących wypadku i wskazywał właśnie na zapis monitoringu jako jeden z najważniejszych dowodów w sprawie.
To między innymi dlatego dokładne odtworzenie sytuacji drogowej ma duże znaczenie dla dalszego postępowania.
Sprawa trafiła do sądu
Sprawa wypadku znalazła swój finał przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie, jednak postępowanie nie zakończyło się na pierwszym rozstrzygnięciu.
W marcu 2025 roku sąd rozpoznał sprawę w trybie nakazowym, czyli bez przeprowadzania standardowej rozprawy z udziałem stron. Kierujący został ukarany grzywną w wysokości 6 tys. zł, a sąd orzekł również świadczenie na rzecz poszkodowanej.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się prokuratura. Śledczy zakwestionowali część dotyczącą wymiaru kary. Po wniesieniu sprzeciwu wyrok nakazowy utracił moc, a sprawa zaczęła być rozpatrywana w zwykłym trybie.
To właśnie w ramach dalszego postępowania wykonywane są kolejne czynności mające możliwie precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób doszło do potrącenia.
Kolejne odtworzenie przebiegu zdarzenia
Poniedziałkowa czynność nie jest pierwszą próbą odtworzenia przebiegu wypadku. W sprawie przygotowywano już analizy i symulacje dotyczące zachowania samochodu oraz pieszej.
Takie działania mogą pozwolić m.in. na dokładniejsze określenie prędkości samochodu, jego położenia, widoczności w miejscu zdarzenia, czasu reakcji kierującego czy możliwości uniknięcia potrącenia.
Dlatego 28 września służby ponownie pojawią się na skrzyżowaniu ulic Rzecha i Załęskiej.
Dla mieszkańców najważniejsza jest praktyczna informacja: między godz. 10:00 a 12:00 ruch może być tam cyklicznie wstrzymywany na około trzy minuty.
Komentarze (0)