Więcej niż tylko budynek
Dla lokalnej społeczności willa to nie tylko stara konstrukcja – to świadek historii miejsca, w którym mieszkają od pokoleń. Z biegiem lat budynek niszczeje, a jego stan techniczny budzi coraz większy niepokój. Mieszkańcy podkreślają, że nie chcą patrzeć, jak kolejna ważna dla miasta pamiątka architektury znika z krajobrazu Rzeszowa, dlatego postanowili zawalczyć o nią u samych władz miasta.
Co w piśmie do prezydenta?
W skierowanym do prezydenta apelu mieszkańcy wskazują na konieczność zabezpieczenia willi przed dalszą degradacją. Ich argumenty są jasne:
• Wartość historyczna: Budynek posiada unikalny charakter, który powinien zostać zachowany dla przyszłych pokoleń.
• Potencjał miejsca: Mieszkańcy sugerują, że po odpowiedniej rewitalizacji willa mogłaby służyć lokalnej społeczności, stając się np. domem kultury lub miejscem spotkań sąsiedzkich.
• Troska o estetykę: Niszczejąca nieruchomość w tej części miasta wpływa negatywnie na wizerunek najbliższego otoczenia.
Czy urzędnicy usłyszą głos mieszkańców?
Sprawa jest trudna, zwłaszcza gdy w grę wchodzą zawiłości prawne dotyczące własności oraz wysokie koszty ewentualnego remontu. Jednak determinacja Rzeszowian pokazuje, że mieszkańcy coraz częściej chcą mieć realny wpływ na to, jak zmienia się ich najbliższe otoczenie.
To już nie jest zabytek
Niestety Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Adam Sapeta informuje, że los willii jest już przesądzony. Budynek został wyłączony z gminnej ewidencji zabytków w 2023 roku. Konserwator nie ma więc prawnych narzędzi, aby ochronić stary budynek.