Goździk – król PRL-owskiego święta
W czasach PRL-u Dzień Kobiet był obchodzony bardzo uroczyście. W zakładach pracy organizowano akademie, przemówienia i symboliczne wręczanie kwiatów. Najczęściej był to właśnie goździk – kwiat trwały, łatwo dostępny i stosunkowo tani. Dzięki temu można go było wręczyć każdej pracownicy, uczennicy czy nauczycielce.
Czerwony goździk stał się więc nieodłącznym symbolem 8 marca. Choć dziś niektórzy traktują go z przymrużeniem oka, wiele kobiet wspomina ten gest jako miły i elegancki.
Rajstopy – prezent praktyczny
Drugim elementem słynnego zestawu były rajstopy. W czasach, gdy wiele produktów było trudno dostępnych, taki upominek miał naprawdę praktyczne znaczenie. Rajstopy bywały towarem deficytowym, więc otrzymanie ich w prezencie było czymś bardzo użytecznym.
W wielu zakładach pracy panowie wręczali więc paniom właśnie taki zestaw: kwiat i coś „do wykorzystania na co dzień”.
Dziś bardziej symbol niż obowiązek
Współcześnie Dzień Kobiet wygląda inaczej – częściej są to kwiaty, czekoladki, wspólne wyjścia czy drobne upominki. Jednak goździk i rajstopy wciąż pozostają jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego święta w Polsce.
I choć dziś może wywoływać uśmiech, dla wielu osób to część wspomnień z czasów szkolnych akademii, zakładowych uroczystości i pierwszych życzeń składanych koleżankom z klasy.
Bo czasem nawet najprostszy gest – jak wręczenie kwiatka – potrafi przypomnieć, że Dzień Kobiet to przede wszystkim okazja, by powiedzieć: dziękujemy i doceniamy.