reklama

Lekarz z Rzeszowa znów pobiegł w garniturze. Tym razem zrobił to dla Igi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lekarz z Rzeszowa znów pobiegł w garniturze. Tym razem zrobił to dla Igi - Zdjęcie główne
Autor: fotografika_piotr_zubrzycki | Opis: Marcin Król znów pobiegł w garniturze/ fot. https://www.instagram.com/fotografika_piotr_zubrzycki/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Rytm SercaMarcin Król po raz kolejny zamienił sportowy strój na garnitur i ruszył na trasę. Lekarz z Rzeszowa w niedzielę, 20 września, wystartował w pierwszej edycji charytatywnego Biegu „Nieuchwytni” w Łańcucie. Tym razem jego start miał dodatkowy cel - zwrócenie uwagi na historię Igi Jastrzębskiej i wsparcie jej kosztownej rehabilitacji.
reklama

Garnitur zamiast stroju biegowego

Marcin Król jest już kojarzony z bieganiem w garniturze. Nietypowy strój stał się charakterystycznym elementem jego sportowych startów i sposobem na zwracanie uwagi na akcje, które chce wspierać.

W niedzielę pojawił się na starcie Biegu „Nieuchwytni” w Łańcucie. To pierwsza edycja wydarzenia, które wykorzystuje nietypową formułę „ruchomej mety”. Biegacze ruszyli o godz. 10:00, natomiast 15 minut później za uczestnikami wyruszyła meta. Jej prędkość stopniowo rosła - od 15 do nawet 35 km/h. Gdy meta dogoni zawodnika, jego rywalizacja się kończy.

reklama

Król pobiegł oczywiście w charakterystycznym dla siebie garniturze. W swoich relacjach z trasy pokazywał kolejne momenty niedzielnego startu.

Tym razem bieg ma jeszcze jeden cel

Start w Łańcucie Marcin Król połączył ze swoją akcją „Bieg w garniturze dla Igi”. Chodzi o pomoc Idze Jastrzębskiej, młodej lekarce i byłej zawodniczce lekkoatletyki, której życie zmieniło się po zachorowaniu na kleszczowe zapalenie mózgu.

Iga zachorowała w czerwcu 2024 roku. Początkowo pojawiły się objawy przypominające zwykłą infekcję. Jej stan szybko jednak się pogarszał. Doszło m.in. do utraty czucia w kończynach, problemów z mówieniem, silnego bólu i problemów z oddychaniem. Konieczna była intubacja oraz śpiączka farmakologiczna.

reklama

Po wielu tygodniach walki o życie rozpoczęła długą rehabilitację. Obecnie jej bliscy koncentrują się na dalszej terapii i odzyskiwaniu sprawności. Jak opisują, Iga oddycha samodzielnie, je normalne posiłki, coraz dłużej siedzi i podejmuje próby komunikowania się.

Chciała zostać lekarzem i pomagać innym

Historia Igi ma dla Marcina Króla szczególny wymiar. Przed chorobą sama przygotowywała się do pracy w zawodzie lekarza. Ukończyła studia medyczne, rozpoczęła staż w 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie, a jednocześnie trenowała lekkoatletykę.

Dziś jej największym celem jest odzyskanie możliwie dużej sprawności. Rehabilitacja jest jednak długotrwała i wymaga znacznych nakładów finansowych.

reklama

Dlatego Król wykorzystuje swoje kolejne starty, aby nagłaśniać zbiórkę i zachęcać do pomocy.

„Jestem szczęśliwy, że mogłem być częścią tego biegu”

Bieg „Nieuchwytni” sam w sobie ma charakter charytatywny. Organizatorzy przekazują minimum połowę wpisowego na rzecz Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie. Celem wydarzenia jest połączenie sportowej rywalizacji z pomocą potrzebującym.

Dla Marcina Króla niedzielny start był więc okazją do połączenia dwóch ważnych dla niego rzeczy - biegania oraz pomagania.

Po zakończeniu wydarzenia opublikował relację, w której podkreślił, że cieszy się, iż mógł być częścią inicjatywy. Na nagraniu widać go zarówno na trasie, jak i wśród uczestników wydarzenia.

reklama

Nie chodzi tylko o sam bieg

Bieg w garniturze jest przede wszystkim sposobem na zwrócenie uwagi na historię osoby, dla której prowadzona jest zbiórka. Każdy kolejny start pozwala dotrzeć z informacją o Idze do nowych osób.

Tym razem miejscem tej sportowej akcji był Łańcut. I Bieg „Nieuchwytni” odbył się w niedzielę, 20 września, ze startem przy ul. Orzeszkowej. Organizatorzy przygotowali trasę w formule ruchomej mety, a uczestnicy mogli sprawdzić, jak długo pozostaną przed goniącą ich metą.

Marcin Król po raz kolejny pobiegł w garniturze. Tym razem każdy jego kilometr miał jednak jeszcze jeden cel - przypominać o Idze i jej walce o powrót do sprawności.

Zbiórkę na rehabilitację Igi można wesprzeć za pośrednictwem serwisu Siepomaga. Zbiórka „Bieg w garniturze dla Igi”

*Fotografia do artykułu wykonana przez: fotografika_piotr_zubrzycki: Instagram

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo