Podziemny klimat i walka bez kompromisów
Fani sportów walki na Podkarpaciu mogą szykować się na wieczór pełen surowych emocji i potężnej dawki adrenaliny. W sobotę, 7 listopada, rzeszowski Rubin Club stanie się areną dziewiętnastej edycji gali organizacji Basement Fight Circle. Wydarzenie zapowiada się zupełnie inaczej niż klasyczne gale sztuk walki, do których przyzwyczaiły nas wielkie federacje.
Brak ringu, brak klatki – żywy krąg wokół zawodników
To, co najbardziej wyróżnia formułę BFC, to bezpośrednie nawiązanie do kultowego, undergroundowego formatu znanego z filmu Fight Club. Na miejscu nie uświadczymy tradycyjnych lin, oktagonu ani maty. Granicę pola walki wyznacza sama publiczność – to zgromadzeni kibice tworzą żywy ring, stojąc zaledwie o krok od toczących bój pięściarzy. Taki układ gwarantuje niespotykaną nigdzie indziej bliskość starcia, gdzie każde uderzenie słychać i czuć niemal osobiście, co daje publiczności niezapomniane emocje. Pojedynki toczone są w formule czysto bokserskiej, co wyklucza kopnięcia i stawia na twarde, bezpośrednie wymiany na pięści.
Walka wieczoru
Emocji nie zabraknie przede wszystkim w main evencie, w którym ogłoszono zestawienie naszego rzeszowskiego zawodnika Wiktora Kudyby, zapaśnika z doświadczeniem parterowym i MMA wchodzącego w boks, z krakowskim kickbokserem i trenerem Julianem Płachtą. Na gali ma pojawić się też kilku innych zawodników z Podkarpacia.
Bilety i informacje organizacyjne
Start imprezy zaplanowano na godzinę 20:00. Wejściówki na BFC 19 trafiły już do sprzedaży w serwisie eBilet.pl w cenach od 149 zł. Organizatorem wydarzenia jest spółka BASEMENTFIGHTCIRCLE.
Komentarze (0)