Zabieg przeprowadzono w Podkarpackim Centrum Chorób Płuc Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. Krioablacja pozwala niszczyć tkankę nowotworową za pomocą bardzo niskiej temperatury, przy jednoczesnym dążeniu do oszczędzenia zdrowych tkanek znajdujących się wokół zmiany.
Guz niszczony zimnem
Podczas procedury lekarze wykorzystują specjalistyczne sondy oraz zaawansowane techniki obrazowania. Dzięki nim mogą precyzyjnie zaplanować zabieg, kontrolować położenie igieł krioablacyjnych i obserwować obszar poddawany zamrażaniu.
W przypadku płuca szczególne znaczenie ma precyzja. Narząd ma delikatną strukturę, a w jego pobliżu znajdują się m.in. naczynia krwionośne i oskrzela.
Krioablacja wymaga ogromnej precyzji, ponieważ pracujemy w narządzie o bardzo delikatnej strukturze - podkreśla lek. Wiktor Płaza z Klinicznego Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej USK w Rzeszowie.
Kolejna nowoczesna metoda w Rzeszowie
Krioablacja może być szczególnie istotna dla pacjentów, dla których klasyczne leczenie operacyjne byłoby zbyt dużym obciążeniem. O zastosowaniu tej metody decyduje jednak odpowiednia kwalifikacja pacjenta, dokładne zaplanowanie procedury i ocena zespołu medycznego.
To nie pierwsze wykorzystanie krioablacji w rzeszowskim szpitalu. W kwietniu tego roku wykonano tam pierwszą krioablację guza nerki. Zabieg dotyczący guza płuca jest kolejnym etapem rozwijania tej technologii w USK.
Rzeszowski szpital dołączył tym samym do grona nielicznych ośrodków w Polsce, które wykonują krioablację guzów płuca. Dla mieszkańców Podkarpacia oznacza to dostęp do kolejnej zaawansowanej metody leczenia onkologicznego bez konieczności szukania takiej procedury poza regionem.
Komentarze (0)